Feeds:
Posty
Komentarze

budowa

Ty nie tylko podejmowałeś błędne decyzje przy budowie, ale robisz to nadal. U mnie sytuacja była identyczna – przy montażu pompy ciepła porysowali mi podłogę z żywicy. Jedna firma chciała za regenerację 5000 pln. Inna firma przyjechała, zrobiła i wzięła 1200 pln. Za szlifowanie i polerowanie posadzki biorą 15 pln od metra. Aż taki „myślący inaczej” to ja nie jestem żeby przeszkadzał mi gwizd wiatru na krawędziach blachy. Problem już wcześniej opisywany w innym wątku. Ogólnie przy podmuchach wiatru(raz bardzo małych a czasami musi dmuchnąć więcej niż 10m/s ) blacha się unosi nad łaty i tłucze o nie niemiłosiernie. Huk jest taki, jakby piorun w dom trafił. Dach jest prosty jak świński ryj- zwykły dwuspadowy- żadnych udziwnień, lukarn, wykuszy itp- jedyne więcej udziwnienie to blacha klimatyzacje częściowo na elewacji.

Znalezione obrazy dla zapytania dom energooszczędny

Patrząc na to z boku to widać normalnie „meksykańska falę” na całym dachu. Więcej aspektów techniczno-prawnych opisałem w innym temacie. Ogólnie standardowy ping-pong, wykonawca zrobił zgodnie z instrukcją, producent twierdzi że jest wszystko ok, ale instrukcję montaż zmienia kilkakrotnie żąglując rozstawem łat i gęstością wkrętów mocujących, przysyła swojego experta, który nie jest wstanie wskazać konkretnej wady wykonawcy- ale i tak twierdzi że to jego wina. Sorry ale w mojej ocenie śmieszny- jak nie żenujący wydaje się fakt że po takim czasie miałbym reanimować taką posadzkę- nie widziałem ani nie słyszałem jeszcze o nikim kto by wymieniał glazurę albo panele co półtorej roku. Nie podejrzewasz mnie chyba z resztą że taka usługę wykonałem- za 8-10 lat, jak już nie będę mógł patrzeć na tą podłogę, to wytłukę ją młotem do samego styropianu- łącznie z klimatyzacja podłogówką- zrobię nową wylewkę i położę zwykłą glazurę- przynajmniej nie będę się stresował że zostają rysy po kółkach klimatyzacja do mieszkania   od zabawek dziecięcych.I tak wszyscy są szczęśliwi tylko ja po nocach spać nie mogę- a jak się mieszka nad morzem, gdzie jesień- zima to okres sztormów- wiatr 20-30m/s możecie sobie wyobrazić co tu się dzieje.
Żeby było ciekawiej, szwagierka chciała taką samą blachę- którą wybijaliśmy jej z głowy, więc wybrała firmę RUKKI. Mieli certyfikowaną ekipę producenta która zapewniała ” że jak oni zrobią to nie ma………. żeby hałasowało” , dali łaty dwa razy gęściej, 3x więcej wkrętów, robili magiczne obróbki blacharskie na zakończeniu pasów blachy, a hałasuje chyba jeszcze bardziej. Oczywiście też standardowy ping-pong techniczno- prawny między wykonawca i producentem, kto ponosi za to odpowiedzialność- i dlatego twierdzę że jesteśmy królikami doświadczalnymi- bo może się w końcu uda…

dom

Nie czepiam się również tego że całkowicie zmieniłeś bieg tego tematu.Temat też nie miał mieć charakteru użalania się nad samym Mną czy wychwalaniem akurat Twoich decyzji. Nie miała być to również psychoanaliza mojej osoby- bo to że nie toleruję innego zdania niż moje własne to wiem bardzo dobrze, tak samo jak to że nie szanuję nikogo kto wogóle ośmiela się w jakikolwiek sposób podważać moje racje, bo przecież jestem najmądrzejszym inwestorem na świecie na pewno, a może i we wszechświecie- ale tego to na razie raczej nikt mi nie jest wstanie udowodnić że jest inaczej. A korzystam z forum tylko i wyłącznie dla tego żeby się z innymi droczyć i mieć z tego dziką radochę…..
A tak na poważnie…. Na pewno i Tobie i Mnie nikt z tych co ani razu szpadla nie miał w ręku nie może powiedzieć że było lekko, łatwo i przyjemnie.
Co do samej posadzki żywicznej: byłem zapewniany przez wykonawcę o trwałości porównywalnej z glazurą-że ślady mogą pozostać jak wejdę w butach z piaskiem- co nawet taki „ciemny rozum” jak Ja jest w stanie zrozumieć. I również byłem informowany że główną zaletą jest możliwość regeneracja takiej posadzki. Natomiast kiedy po półtorej roku zaprosiłem wykonawcę ażeby się wypowiedział co do kosztów regeneracji to kwota ta wynosiła ponad 1/2 kosztów wykonania od zera(taki drobny szczegół o który się nie zapytałem wcześniej). Za takie pieniądze (wykonanie + regeneracja) mogę panele wywalać co 2-3 lata a i tak w 25 lat nie osiągnąłbym takiej kwoty. Nie wspominam nawet o tym że doszło do pęknięcia na samej dylatacji- mimo że niby stosowano specjalne elastyczne taśmy łączące, które miały temu zapobiegać. Zasadniczo to znaczy 124m2 plus garaż 24m2- ale garaż jest wolnostojący i nieogrzewany- wolnostojący bo dostaliśmy takie a nie inne warunki zabudowy na szerokość elewacji domu i ni jak dało się go przytulić do domu.
Łącznie z odszukiwaniem archiwalnych numerów- ażeby naprawdę każdy wybór był dobrze rozważony i muszę powiedzieć że dopiero teraz widzę tendencyjność jego artykułów- Wszelkie nowinki są wychwalane w niebo głosy- natomiast jeżeli jest mowa o wadach, to raczej nikt nie stara się ich uwypuklać lub są częściowo przemilczane- jak zwykle życie wszystko koryguje. Definitywnie zraziło mnie do siebie to pismo kiedy w jednym miesiącu pisano o cudach jakie dostarcza rekuperacja( artykuł oczywiście zakończony reklamą producenta takich systemów), natomiast w kolejnym wydaniu był artykuł wychwalający jakieś nowoczesne osiedle pod Warszawą, gdzie deweloper celowo zrezygnował z rekuperacji, gdyż zyski z jej ewentualnego posiadania są niewspółmierne do kosztów jakie pociąga za sobą to rozwiązanie(jak normalny człowiek ma się w tym połapać czy robi dobrze czy nie?).
Również kiedy pisał po pokryciach dachowych na rąbek typu CLICK (oczywiście zakończonych reklamą PLANNI), ani razu nikt nie wspomniał o wadzie w postaci uciążliwego hałasu od podmuchów wiatru. Kontaktowałem się z kilkoma ludźmi posiadających tego typu dach, i okazuje się że wszyscy producenci mają z tym problem-nie mają pomysłu jak to rozwiązać i tak naprawdę eksperymentują na swoich klientach, za nasze ciężko zarobione pieniądze i kosztem naszych nerwów. I w zasadzie tyle w tym temacie- nie mam zamiaru się z kimkolwiek o cokolwiek już kłócić czy udowadniać że rozwiązanie A jest lepsze/gorsze od rozwiązania B bo jedno się psuje, a drugie zużywa…Dla normalnych ludzi, takich jak ty i ja nie ma to żadnego znaczenia, skoro tak czy siak musimy się z tym jednakowo użerać.
. Dla kolegów powyżej- dom ma zasadniczo 120m i w takim też mniej więcej klocku z komuny mieszkałem. Co do składu osobowego to plany były i są na 4 lokatorów- ale jak każdy wie- życie lubi zaskakiwać w najmniej spodziewanym momencie…. (koledze po dwójce zdażyły się jeszcze trojaczki..). W tym starym komunistycznym klocku było jasne jak słońce że trzeba było codziennie iść napalić i nikogo jakoś to nie dziwiło, tak samo jak to że co 7-8 lat trzeba było wziąc do ręki palnik, parę rolek papy i przelecieć dach na nowo.Nikt nie zbankrutował kupując węgiel na zimę(bo nie było ocieplenia) i nikomu rączki nie odpadły ładując go do pieca- tak samo nikt nie umarł na grzybicę czy co tam bo nie było wentylacji. Ja wiem że pewnie idealizuję to bo oczywiście to były czasy dzieciństwa i tak samo nasi rodzice pewnie wspominają komunę, że stało się 3 noce żeby kupić cement i też było fajnie.

sterowanie

Logica rozmyta:
Zamiast normalnej logiki 0-1 na wyjsciu moze byc ‚troche ‚ prawdy
np. 5 min lekcji to dlugo – na 0,1 to prawda
30 min lekcji to dlugo – na 0,5 to prawda
60 min lekcji to dlugo – da 1 to prawda
Kontrola rozmyta:
Najczesciej stosowana przy regulacji klimatyzacji
Najprostszym systemem jest: zbior regol na wejsciu jest mapowany i daje nam wyjscie
np. jak klima w aucie jest wlaczona przez 1 min i temp. freonu wyn. 80stopni to wlacz wiatrak (zamiast wlacz moze byc – powoli zwiekszaj predkosc lub zmiejszaj). Moze to nie byc jedna regula lecz zbiory regul. Oczywiscie system taki nie ma sprzezenia zwrotnego wiec zbior danych na wejsciu i wyjsciu dobierany jest empirycznie i mapowany. Dodając sprzezenie zwrotne np. aktualna temperatura wewnatrz samochodu dochodzimy do regulatora PID.

W klasycznych regulatorach klimatyzacji PID działanie regulatora opiera się o model matematyczny obiektu regulacji (poprzez dobranie odpowiednich współczynników regulatora), natomiast Fuzzy Logic opiera się na Bazie Wiedzy.
Czyli expert w danej dziedzinie tworzy regułki na podstawie swojej wiedzy.
Np (jak ktoś wcześniej napisał):

JESLI (temp. <= -5) TO (zwiększ temperaturę na piecu do 45 stopni)
JESLI (temp. > 0 ) TO ( zmniejsz temp. na piecu do 40 stopni)
itd…

im więcej tych reguł stworzonych w oparciu o wiedzę i doświadczenie experta tym lepiej i można precyzyjniej regulować obiektem, którym steruje regulator.

zbiornik

Po oględzinach wyszło na to że może jako bufor by się nadał, ale na bojler to tyko na 1 sezon może.
Szukając farb, aby go pomalować w środku czymś zabezpieczającym aby korozja nie zjadła resztek ocynku natrafiłem na farby „Emalia ceramiczna”, w dość przystępnej cenie.
Czy ktoś próbował takich farb i czy to dobry pomysł, aby w ten sposób zabezpieczyć wnętrze zbiornika.
Solka mam od zeszłego roku i sprawia się bardzo dobrze, ale chciałbym powiększyć z 80L na 300L i dorobić jeszcze jeden panel lub dwa. Kupno zbiornika emaliowanego z dwiema wężownicami to kosmos dla mnie.
Poza tym, ocynk podobno źle się sprawia z miedzią więc chyba dobrze by było w jakiś sposób zabezpieczyć to w środku.

– kolektory z grzejnikow panelowych rozmiar 130x65cm 4 szt., czarna farba do tlumikow, szyba zwykla 4mm, rama z drewna, tyl OSB 10 mm, ocieplenie welna mineralna 40 mm, nachylenie 45 stopni.
– zbiornik bezcisnieniowy, przeplywowy z beczki PEHD 220l. Wezownica kolektorowa 15 mm x 15mb z miedzi, wezownica CWU PEX/AL 16 mm x 95mb + zbiornik w zbiorniku, 18 l. Ocieplenie welna mineralna 10 cm.
– instalacja kolektorowa, cisnieniowa PEX/AL 16mm, otulina 18/9 mm, pompa obiegowa CO itd, sterownik roznicowy.

W pelni sloneczny letni dzien do zbiornika dochodzi ok. 30-33 MJ energii. Max temperatura wody w zbiorniku to 60 stopni (start od 30 C) przy dziennym zuzyciu ok 160-180 l (dane z cieplomierza). W dzien taki jak dzis 9 MJ. Srednio przez ostatnie 2 tygodnie wychodzi ok 20 MJ na dzien. Maksymalna moc na wlocie zbiornika w sloneczny dzien i temp kolektorow 50-55 C (otoczenia 25-30 C) to 1,80-1,85 kW. W sloneczne dni system nagrzewa wode na tyle ze od 3 tyg gaz jest zakrecony calkowicie. Calosc kosztowala ok 3 tys pln, materialy zakupione, nowe (beczka uzywana, grzejniki swoje zdemontowane). Materialy na sam zbiornik to koszt ok 500 pln
Na fotkach zbiornik jest nieocieplony.

– Nie ma sensu zdzierwac starej farby z paneli, wystarczy tylko zmatowic szczotka druciana lub papierem sciernym, ja nie zdzieralem.
– Nie dawac styropianu do ocieplania kolektora, zrobilem kanapke polowa styropianu polowa welny, w efekcie styropian i tak odparowal.
– silikon jezeli ma kontakt z blacha nieocynkowana (np na przecieciu listwy do gipskartonu) tylko bezoctanowy, te smierdzace octem powoduja korozje metalu w ciagu kilku godzin.
– jak kolektory maja byc na dole to lepiej zrobic jeden wiekszy niz bawic sie z obudowywaniem kazdego z osobna. Przeszklic mozna kilkoma kawalkami i nie bedzie trzbe laczyc tych wszystkich krucow na zewnatrz i pozniej ocieplac.
– kolektory z paneli w pozycji poziomej lepiej beda pracowac (u mnie sa w pionowej), latwiej sie odpowietrza, i podczas nagrzewania przy wylaczonej pompie wskazanie czujnika kolektorowego nie bedzie zanizone.
– wezownica CWU z PEX/AL w zbiorniku powinna byc na calej wysokosci by wychladzac zbiornik warstwo podczas poboru wody, we wczesniejszej wersji mialem tylko 45 mb w gornej polowie i byla to porazka.
– zlaczki PEX skrecane, dokrecic po rozgrzaniu i schlodzeniu instalacji
– izolacje na rury dawac nieco dluzsza i ja sprezac przy zakladaniu, gdy jest bardzo zimno izolacja kurczy sie i moga powstac poprzeczne przerwy
– zrobic plan i kosztorys wszystkich czesci przed rozpoczeciem prac a nie po ich zakonczeniu 😉

bajpas

1 Bojler 80l ma wężownicę o pow 0,6m² i grzałkę elektryczną 1,5 kw bodajże. W tej chwili w ogóle nie jest podłączona do prądu, grzeje tylko wężownica. woda ciepła ma być cały rok, bez przerwy.

2.Z solara nie mam zamiaru nic spuszczać i myślę że to będzie borygo barwione.

3 Układ otwarty sterowany Przy pomocy termometru polskiej produkcji którym w tej chwili monitoruję pracę kotła, niczym nie steruje.
Pompa c.o. pracuje cały czas na 1-m biegu.

Ucieczki ciepła na dach w każdym razie nie przewiduje ponieważ woda podgrzana w wymienniku płytowym czy to zasobnikowym będzie przenoszona do beczki wyżej stojącej która troche jej pomieści. Tylko myślę czy taki wymiennik płytowy, bo ku niemu się skłaniam, będzie w stanie swoją powierzchnią 0,6m² przekazać energię z ok 5m² kolektora w szczycie upałów choć zakładając w porywach 1kw z 1m² czyli 5kw powinien spokojnie bo w opisie jego moc to do 30kw.

Czy ktoś używa takiego i podzieli się obserwacjami jego pracy??
Jakiś matematyk może który umie i chce policzyć ile czasu będzie się nagrzewała woda w tej 700litrowej beczce z temp 20°C do 60.

w kolektorze na wyjściu chcę utrzymywać temperaturę powyżej 60° w czasie jego pracy, czyli pompa solarna ma się włączać po przekroczeniu tej temp. a wyłaczać przy spadku poniżej.

druga pompa na włączniku czasowym w godzinach nasłonecznienia odbierająca nagrzaną wodę z wymiennika do beczki, lub podłączona pod ten sam sterownik i pracująca tą pierwszą.

Zostaje jeszcze jedna pompa nr.3 c.o. która dostarcza gorącą wodę z beczki do wężownicy bojlera i tu przydałby się jeszcze jeden sterownik różnicowy bo tamten obsługuje tylko jeden zadany czujnik lub różnicę między dwoma…

Chyba żeby ten wymiennik płytowy wpiąć na rurze zasilającej wężownicę bojlera idącej od góry beczki i po ogrzaniu bojlera będzie wracać bezpośrednio na dół beczki z pozostałością energii (tu grzejniki i piec będą ominięte bajpasem)

Jest trochę rozwiązań i możliwości tak jak w budowie kolektora, trzeba wyłonić najprostrzy, bo ten jest najlepszy, konstruować i badać dalej. Będę starał na bierząco publikować wyniki i spostrzeżenia ale narazie trzeba teoretyzować czekając na nasze najdroższe słoneczko. Każdemu życzę powodzenia i coraz wyższych wyników E=mc².

Mam to szczęście żę pracuje w chyba jedynej takiej firmie na Europe.
Złomujemy trochę tych skraplaczy, niepomalowane i malowane.
Czytając ten temat natrafiłem na osobę pytającą właśnie o te skraplacze i ich przydatność, ale nie było więcej info.

Czy warto pofatygować sie o te skraplacze?
Kolejna sprawa na którą nie trafiłem to szyba próżniowa z okien.
Pod taką szybę blaszkę miedzianą z rurkami,i czy ktoś próbował zgniatać spłaszczać rurki by zmniejszyć objętość i zwiększyć powierzchnie styku?

zbiornik

Zdążyłem zauważyć że taki wątek został przez Ciebie poruszony( czasza anteny wyklejona folią aluminiową, chyba że coś przeoczyłem …) Wałkowałem ten temat i twierdzę że folia się do tych celów nie nadaje, bez względu na to jakkolwiek byłaby polerowana. Z czasem pod wpływem środowiska i tak zmatowieje. Pokrycie Al²O³ w domowych (korund) graniczy z cudem. Ta blacha którą posiadam tylko w środowisku mocno zasadowym porywa się cienką warstwą jakiegoś zielonego nalotu, nie mam pojęcia co to jest .Zdaję sobie sprawę że takie urządzenie ma być odpowiednio skierowane w stronę słońca, to udało mi się opanować.  Rysunek odzwierciedla to co chcę powiedzieć a reszta to czysta fizyka i odrobina wyobraźni! Kierunek przepływu na rysunku jest oczywisty. Niestety takie połączenie wyklucza stosowanie instalacji pasywnych-grawitacyjnych i wprowadza konieczność stosowania pompki+sterownik solarny co i tak pomimo kosztu jest najlepszym rozwiązaniem i bardzo szybko się zwraca podnosząc dużo sprawność instalacji. Ja osobiście mam tak podłączony zbiornik i najmniejszego problemu z uciekaniem ciepła inaczej kaptażem ciepła z zbiornika klimatyzacji nie ma. Oczywiście było wcześniej ale przeróbki zrobiły swoje – dlatego piszę o faktach. Mam jeszcze włączony w obieg równolegle zbiornik gazowy z wężownicą klimatyzacji 80l. i tam rurka zasilająca na której jest zawór jest zwrócona do góry i pomimo dobrego zaworku daje o sobie znać dobre przewodnictwo miedzi i ciepło uchodzi do góry poprzez obudowę zaworu proste jak nic. Książka przybliża czytelnikowi aktualny stan rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce i na świecie. Dwa spośród czterech rozdziałów dotyczą współczesnego ogrzewnictwa. Autorzy szczegółowo omówili wszelkie zagadnienia związane z budową, montażem i eksploatacją kolektorów słonecznych. Niezwykle przystępnym językiem wyjaśniono zasadę działania pompy ciepła oraz wymagania stawiane instalacjom dolnego i górnego źródła ciepła. Największą dumą napawa nas jednak ostatni rozdział poradnika, w którym szczegółowo opisano funkcjonowanie kilkunastu instalacji wykorzystujących kolektory słoneczne oraz pompy ciepła do przygotowywania wody użytkowej i centralnego ogrzewania klimatyzacji.

Dodam jeszcze że u mnie gaz chodzi cały rok dlaczego ? Ponieważ w lecie 140 litrów grzeje solar i ta woda trafia do 80l gazowego i on się nie włącza jak nie ma słońca to nie muszę się martwić bo wtedy się włączy i dogrzeje zero bieganiny i zabawy z zaworami. W zimie odłączony jest tylko solarek a sterownik i pompka CWU pracują w obiegu z piecem a ciepła woda (140l) grzana przez piec dalej trafia do gazowego i on sie nie włącza. Zapytacie dlaczego gaz jest włączony po prostu dla wygody pali się w nim tylko świeczka nic nie muszę robić obsługiwać przykręcać i żona nie musi się martwić np: że na jakimś etapie zabraknie ciepłej wody bo jak wyłączyłem gazowy to często temperatura wody spadała (w zbiorniku 140l) jak było cieplej i sie nie grzało w CO (początek koniec zimy), w soboty lub jak brak słońca.
Pomimo że zbiornik 80l ma wężownice (załączony schemat) rzadko z niej korzystam najczęściej jak woda ma w tym zbiorniku niską tem. a zasilanie wysoką. w normalnym użytkowaniu nie ma takiej potrzeby. temperatura wody CWU cały czas w granicach 50- 60 stopni nie spada

obieg

Kupiłem nowy kocioł z automatyką Krzaczek SKDR 1.2 15KW, dorabiam do tego schemat bo w następnym tygodniu zaczynam modernizację.
Tak więc:
Zrobiłem schemat jak w załączniku.
Chciałbym żeby to działało. Nie wiem w którym miejscu dać zawory bezpieczeństwa oraz nie wiem czy zawór mieszający w tym układzie będzie zdawał egzamin.
Proszę o opinię oraz o sugestie forumowiczów posiadających jakąkolwiek wiedzę i doświadczenie.

1. Naczynie przelewowe podłączyć przed zaworem kulowym
2. Dół naczynia przelewowego umieścić wyżej niż góra grzejnika łazienkowego
3. Grzejnik łazienkowy podłączyć za mieszaczem tak jak reszta grzejników
4. Tak samo z zasobnikiem c.w.u.
5. Na casobnik c.w.u. dałbym odrębną pompę bo jak nie dasz to nawet jeśli woda użytkowa nagrzeje się wieczorem to rano będzie chłodna (ciepło przejdzie na grzejniki)
6. Zawór trójdrogowy zastąpiłbym cztero drogowym

te M6063 spisałem z zaworu – w pudełku znalazłem instrukcję obrazkową i tam jest napisane że jest to V5433A
do niego mam jednak siłownik a nie sterownik
automatyka wysteruje ten zawór – napisane jest w dokumentacji , no chyba że coś przeoczyłem.
krzysio_sr gdzie na powrót mógłbym go wstawić ? Jak pisałem w pierwszym poście jest to moje pierwsze bliższe spotkanie z hydrauliką. Wolę wymusić zrobienie instalacji według pomocy z forum, niż tak jak 1,5 roku temu fachowcy nie zrobili tego jak należy.

Pod warunkiem że za pompą dasz zawór zwrotny (!). Ale to się daje za każdą pompą tak samo jak daje się filtr mosiężny siatkowy przed każda z nich.

Pompa ładowania zasobnika ruszy jeśli temp. wody w bojlerze będzie niższa od nastawionej a wyłączy się jeżeli woda w bojlerze się nagrzeje lub gdy parametr cieplny z kotła będzie niższy niż wymagany. Tak powinien działać sterowanik który kupisz wraz z kotłem.

Reasumując potrzebujesz sterownik, który obsłuży minimum:
1. Pompę obiegową c.o. (powinien być czujnik temperatury obiegu grzewczego z mieszaczem lub/i czujnik temp. powrotu wody do kotła)
2. Pompę ładowania zasobnika (czyli musi być czujnik temp. bojlera. I tu uwaga – kup podgrzewacz mądrzejszy – z miejscem na zamontowanie pochewki 🙂 )
3. Napęd zaworu mieszającego

Termostat pomieszczenia który wyłączy/załączy obieg c.o. (zalecane ale nie wymagane) od temperatury w pomieszczeniu.